7 Dni z trenerem rozwoju AI
Zatrudniłem Chat GPT do roli mojego osobistego trenera rozwoju. Przez najbliższe 7 dni będę spoglądać na świat nowymi, cybernetycznymi oczami i być może zobaczę coś, czego moje własne oczy do tej pory nie widziały lub ignorowały.

Oto formułka, której użyłem:
"Przez 7 dni jesteś moim trenerem rozwoju. Każdego dnia, gdy napiszę „Dzień X”, daj mi 3 konkretne zadania na dziś, które mogą realnie przyczynić się do mojego rozwoju.
Weź pod uwagę moje zainteresowania: Planopedia, modelowanie 3D, siłownia i czytanie, ale nie ograniczaj się do nich.
Zadania mają być różnorodne, praktyczne, ciekawe i możliwe do wykonania w jeden dzień. Nie chcę zadań społecznych, banalnych ani polegających wyłącznie na konsumowaniu treści.
Nie pytaj mnie, co chcę robić. Ty decydujesz."
Postanowiłem nakierować AI, wymieniając czynności, którym poświęcam się zazwyczaj. Mam nadzieję, że dzięki wyzwaniu ugryzę moje zainteresowania z inne perspektywy i usprawnię sposób, w jaki się z nimi zajmuje.
Liczę również na ucieczkę od rutyny. Zadania mają być różnorodne i ciekawe, w związku z czym być może uda mi się zaczerpnąć trochę świeżego powietrza.
Tym razem odstąpiłem od zadań społecznych z dwóch powodów. Po pierwsze, sprawiać radość i poświęcać czas bliskim chcę z własnej inicjatywy. Po drugie wiem, że pozostałe zadania w aspekcie społecznym będą dla mnie na ten moment zbyt energochłonne, żeby móc poświęcać się tego samego dnia, z taką samą uwagą innym czynnościom.
O każdy plan pytam chat tylko raz. Biorę, co dostaję. Poza samą pracą, postaram się szukać dodatkowych wartości i wniosków, którymi będę mógł podzielić się zamykając challenge.
Pierwszy dzień wlatuje jutro. Będę po nocy w pracy - oby trener nie dał mi za bardzo w kość...
14.09.2026 — DZIEŃ 1
-
🧠 Pamięć — 15–20 stron książki → bez zaglądania wypisać 5 najważniejszych rzeczy, które zapamiętałeś.
-
🖨️ 3D — zaprojektować w Blenderze mały przedmiot rozwiązujący realny problem na biurku → jeśli możliwe, wydrukować prototyp.
-
✍️ Planopedia — 300 słów o jednej rzeczy, którą ostatnio zmieniłeś w swoim życiu → jeszcze nie publikować, chodzi o przećwiczenie obserwowania własnego rozwoju i ubraniu go w słowa.
11:30 - wstałem, choć nie bez pomocy - nade mną trwa remont i kolejny dzień wściekle wiercą. Musiałem się jakoś pocieszać, przynajmniej miałem więcej czasu na wykonanie pierwszej listy zadań.
Dzień rozpocząłem od modelu 3D. Dopiero uczę się tworzyć w Blenderze, więc będzie to dla mnie najtrudniejsze z zadań.
Po krótkim zastanowieniu uznałem, że rozwiążę problem związany z walącą się po podłodze ładowarką do laptopa. Zaprojektuję holder o odpowiednich wymiarach i zamocuję do biurka.
Założyłem słuchawki i w akompaniamencie Bacha wziąłem się do pracy.

Całość zajęła mi znacznie mniej czasu, niż sądziłem. Efekt? Nie z moich marzeń. Dolny otwór na wtyczkę okazał się za mały. Na szczęście udało mi się jakoś z tym poradzić, z pomocą żyletki i kleju błyskawicznego.
Po drugie, kiedy dotarł do mnie pierwszy zapach topionego plastiku z drukarki, przypomniałem sobie, jak moja bateria lubi się nagrzewać. Filament, którego użyłem, może się okształcić pod wpływem temperatury. It is what it is.
W czasie, gdy mój model powstawał wewnątrz printera, płynnie (dalej z Bachem) zabrałem się za czytanie książki. "Oddech" autorstwa Jamesa Nestora to lektura, którą polecił mi w rozmowie, w recepcji, jeden z trenerów PZ kosz. Opowiada ona o tym, dlaczego powinno oddychać się wyłącznie przez nos i jakie negatywne skutki przynosi oddychanie ustami.
Zadanie 300 słów udało mi się wykonać w 15 minut. Pisałem ciągiem, bez żadnych wątpliwości, że poczyniłem progress.
Wypiłem kawę i pojechałem na siłownię.
Sprawdzenie pamięci zostawiłem sobie na wieczór. Choć z początku było ciężko, udało mi się zapisać 5 rzeczy, które zostały w mojej głowie po lekturze. Aktywne czynności związane z przeczytanym tekstem, jak na przykład taki sprawdzian, z pewnością pozwolą mi zapamiętać informacje na dłużej.
Zegar w laptopie pokazuje 19:48, poprawiam tekst i choć wnioski chcę zostawić na koniec, podejdę do drugiego dnia z dużym optymizmem.